Masz zaplanowany lot i zastanawiasz się, co ubrać do samolotu? Z poniższych wskazówek dowiesz się, jak ubrać się wygodnie, ciepło i bezpiecznie, żeby dotrzeć na miejsce w dobrym nastroju.
Swoboda ruchu i bezpieczeństwo na pokładzie
Największym wrogiem komfortu w samolocie są obcisłe ubrania, które uciskają brzuch, uda czy łydki. Przy siedzeniu przez wiele godzin krążenie zwalnia, nogi mogą puchnąć, a ryzyko zakrzepicy rośnie. Doświadczone stewardesy ostrzegają, że sztywne spodnie czy dopasowane sukienki szybko zamieniają się w źródło bólu i drętwienia. Luźniejszy krój, elastyczna talia i miękka tkanina pomagają ograniczyć obrzęki i skurcze mięśni.
Dodatkową trudnością są wzdęcia, które w kabinie pod ciśnieniem pojawiają się u wielu osób, nawet jeśli na co dzień ich nie odczuwają. Dlatego pas na gumce, brak uciskających szwów w talii i brak gorsetowych konstrukcji to realna ulga dla brzucha. Długie rękawy i spodnie chronią z kolei skórę w razie ewakuacji po zjeżdżalni oraz przed otarciami o fotele i podłogę, które wcale nie są sterylnie czyste.
Przy wyborze pierwszej warstwy warto postawić na takie elementy garderoby:
- spodnie dresowe lub inne luźne modele z miękką gumką w pasie,
- top lub T-shirt z dzianiny, która nie opina brzucha,
- niezbyt dopasowaną sukienkę z naturalnego materiału, sięgającą co najmniej do kolan.
Jak ubrać się warstwowo do samolotu?
Temperatura w kabinie zwykle przypomina klimatyzowane biuro, ale przy oknach i nawiewach bywa odczuwalnie chłodniej. Jedna warstwa ubrania rzadko się sprawdza, bo raz robi się chłodno, a za chwilę gorąco podczas boardingu. Strój na cebulkę daje możliwość szybkiego reagowania: zdejmujesz bluzę, gdy jest ciepło, i zakładasz ją z powrotem, gdy klimatyzacja zaczyna mocno chłodzić.
Latem dobrą bazą jest cienki T-shirt lub lekka sukienka z bawełny albo wiskozy, do której warto dorzucić sweterek, rozpinaną bluzę czy lekką marynarkę. Zimą pod grubszą kurtką sprawdzi się miękka bluza i koszulka z długim rękawem, które zostają na tobie po odwieszeniu wierzchniego okrycia w kabinie. Liczy się to, aby każdą warstwę dało się łatwo zdjąć i założyć w ograniczonej przestrzeni siedzenia.
Warstwowy strój można ułożyć według prostego schematu:
- baza przy skórze – cienka, miękka koszulka lub top,
- warstwa ocieplająca – bluza, kardigan lub sweter,
- warstwa zewnętrzna – kurtka, płaszcz albo lekka pikowana kamizelka.
Jakie spodnie i góra do samolotu?
Kiedy zastanawiasz się, co ubrać do samolotu, zacznij od dołu. Spodnie powinny pozwalać łatwo usiąść, podkurczyć nogi czy wstać bez uczucia ciągnięcia w kroku i talii. Dobrze sprawdzają się spodnie dresowe, luźne modele z prostą nogawką, legginsy z grubszej, oddychającej dzianiny lub szerokie spodnie z naturalnej tkaniny. Niesztywny pas i elastyczny materiał ułatwiają też drobne ćwiczenia w fotelu, które wspierają krążenie.
Góra stroju powinna łączyć miękkość i możliwość regulowania ciepła. Luźny T-shirt, top na szerokich ramiączkach, koszulka z długim rękawem z bawełny albo dzianinowa sukienka sięgająca za kolana sprawdzą się lepiej niż dopasowana koszula czy garniturowa marynarka. Warto zadbać, aby szwy były gładkie, a metki nie drapały – przy dłuższym locie drobny dyskomfort potrafi zmienić się w irytujące otarcie.
Jeśli najlepiej czujesz się w sukienkach, wybieraj modele:
- o luźniejszym kroju, niezaciskające się na brzuchu i udach,
- z miękkiej dzianiny lub cienkiej bawełny,
- o długości, która pozwala wygodnie usiąść i nie odsłania zbyt wiele przy zmianie pozycji.
Jakie buty wybrać do samolotu?
Buty mają ogromny wpływ na to, jak zniesiesz drogę z parkingu na lotnisko, kolejki do odprawy i sam lot. Stopy w powietrzu potrafią puchnąć, dlatego zbyt ciasne obuwie szybko zaczyna uwierać. Najlepiej sprawdzają się modele na płaskiej podeszwie, które łatwo zdjąć i włożyć z powrotem. Miękkie sportowe buty, mokasyny czy baleriny dają stopie stabilne podparcie i nadają się zarówno na chodzenie po terminalu, jak i na siedzenie w fotelu.
Otwarte buty i cienkie obcasy są złym pomysłem z kilku powodów. Utrudniają szybką ewakuację, mogą uszkodzić awaryjną zjeżdżalnię, a w toalecie nie chronią przed tym, co znajduje się na podłodze – a rzadko jest to czysta woda. Cienkie obcasy łatwo wpadają w kratowane schodki czy szczeliny w podłodze, co grozi potknięciem. Lepiej postawić na stabilne, zakryte obuwie, a typowo wakacyjne sandały zostawić na czas po wylądowaniu.
Przy wyborze obuwia do samolotu zwróć uwagę na:
- miękką, elastyczną cholewkę, która nie uciska kostki,
- łatwe zakładanie i zdejmowanie bez skomplikowanego sznurowania,
- przewiewną wyściółkę, która ogranicza pocenie stóp.
Jakie dodatki poprawią komfort w samolocie?
Na pokładzie powietrze jest znacznie bardziej suche niż na ziemi, co szybko odbija się na skórze i błonach śluzowych. Do bagażu podręcznego warto dorzucić krem do rąk, balsam do ust i małą butelkę wody, którą możesz uzupełnić po kontroli. Regularne picie po trochu pomaga uniknąć bólu głowy i uczucia zmęczenia. Wiele osób docenia też lekką chustę lub szal, który jednocześnie dogrzewa i zastępuje koc podczas drzemki.
Długi lot to również wyzwanie dla nóg. Elastyczne skarpety wspierające żyły, kilka prostych ćwiczeń stóp w fotelu i krótki spacer po korytarzu co jakiś czas ograniczają opuchliznę i zmniejszają ryzyko problemów z krążeniem. Przydaje się także mała poduszka podróżna, którą można wsunąć pod kark lub odcinek lędźwiowy, oraz maska na oczy i zatyczki do uszu, jeśli planujesz sen w hałaśliwej kabinie.
Dobierając strój i dodatki, łatwiej zmienisz zwykły lot w komfortową część wyjazdu, a nie tylko środek do celu.
Artykuł powstał przy współpracy z prtl.pl.
Artykuł sponsorowany